Nagle w październiku i bez żadnych ostrzeżeń, MEN zmniejsza tzw. finansowy standard A. Resort tłumaczy, że błędnie wyliczył tegoroczny kluczowy wskaźnik w algorytmie finansowania oświaty na rok 2025 – standard oświatowy A, czyli podstawę do udzielania dotacji dla szkół i na uczniów niepełnosprawnych. Ogłoszony na początku roku wynosił 9477 zł, teraz został zmniejszony do 9415 zł.
Błędne wyliczenie i wynikająca stąd obniżka subwencji o ok. 62 zł na ucznia, wiąże się z faktem, że przy opracowywaniu reformy finansowania oświaty nie uwzględniono wszystkich uczniów. O pomyłce resort wie już od kilku miesięcy, ale ogłosił ją dopiero w październiku.
Taka sytuacja wydarza się pierwszy raz, od kiedy pamiętam. Zmniejszenie niby niewielkie, o ok. 62 zł na rok, ale po przeliczeniu na konkretne dzieci, w szczególności niepełnosprawne, to nawet ok. 600 zł rocznie obniżenia dotacji. I jeszcze samorządy liczą to tak, że wychodzą im kwoty do zwrotu, niezgodnie z ustawą o finansowaniu zadań oświatowych, która nakazuje i pozwala jedynie na zmniejszenie dotacji „na przyszłość”, czyli na listopad i grudzień tego roku, a nie wsteczne „odliczanie” rzekomych nadpłaconych dotacji. Zapowiada się kolejne „golenie” niepublicznej oświaty.
W związku z tym chciałbym przypomnieć, lub też uświadomić, wszystkim prowadzącym placówki oświatowe: dotacja na dzieci niepełnosprawne może wam się zmniejszyć w listopadzie i grudniu, po równo w każdym miesiącu, jedynie o ok. maksymalnie 300 zł na dziecko z niepełnosprawnościami sprzężonymi i autyzmem, a na ucznia w szkole wg wagi podstawowej o ok. 30 zł! I tylko w tych dwóch miesiącach! Bez konieczności „oddawania” dotacji już wcześniej wypłaconych!
Zostałem także poproszony o skomentowanie tego zdarzenia do Dziennika Gazety Prawnej.
Całość artykułu wyjaśniającego kwestię błędnie wyliczonej dotacji można przeczytać na łamach gazetaprawna.pl: https://serwisy.gazetaprawna.pl/…/10571102,resort…
Robert Kamionowski
