Archiwum autora: pnplaw_adm

Uczniowie klas I – III wracają do szkoły po feriach

Po feriach, 18 stycznia, mają wrócić do szkół uczniowie klas I – III. Ministerstwa (Edukacji i Zdrowia) są super z siebie zadowoleni, gorzej ze szkołami, nauczycielami i dyrektorami….

Na stronie MEiN są nowe wytyczne sanitarne, jak mówią specjaliści, w dużej części nie do spełnienia w szkole. Ale któż by się przejmował takimi drobiazgami?

Przykłady?

Należy ustalić indywidualny harmonogram/plan dnia (lub tygodnia) dla danej klasy (wtedy przychodzą od rana do wieczora…)

Do grupy przyporządkowani są ci sami, stali nauczyciele, którzy w miarę możliwości nie prowadzą zajęć stacjonarnych w innych klasach (a inne zajęcia, angielski, religia? I jeśli dzieci przychodzą o rożnych porach…)

Zajęcia świetlicowe odbywają się w świetlicy szkolnej, w miarę możliwości w grupach uczniów z danej klasy oraz w razie potrzeby w innych salach dydaktycznych (kto ma się zajmować tymi dziećmi, skoro mają przebywać z tymi samymi nauczycielami?)

Spożywanie posiłków powinno odbywać się w tych samych grupach i z zachowaniem dystansu. Odległość między stolikami powinna wynosić co najmniej 1,5 m (ktoś chyba dawno nie był w stołówce szkolnej)

I tak dalej. Resztę i tak ma załatwić dyrektor.

Powodzenia i jak najmniej (a najlepiej wcale) zakażeń!

Ferie z (nielegalną) godziną policyjną dla dzieci

Stało się, rząd jak powiedział, tak zrobił. Nie dość, że wszyscy uczniowie mają w tym roku ferie w jednym terminie, zaraz po przerwie świątecznej, to jeszcze zakazano organizowania wszelkich wyjazdów zorganizowanych. Dopuszczalne są jedynie półkolonie, a w połączeniu z zapowiedzianym zamknięciem wszystkich ośrodków hotelowych i pensjonatów, skazuje to młodzież na przymusowy pobyt w domu. No i na koniec prawdziwa wisienka na torcie, zakaz wychodzenia z domu dla dzieci i młodzieży do 16 lat i w godzinach 8-16. Wszystko w ramach tak zwanej „kwarantanny narodowej”. Bo oczywiście wszystko, co robi władza, ma charakter narodowy. I otóż w ramach narodowego siedzenia w domach zakazane będzie wychodzenie dzieci bez opieki dorosłych. Pomimo apeli, opinii i próśb, rząd także tym razem, jak zawsze, pozostał głuchy na głos „suwerena”…

Trochę tylko martwi, że toczą się ogromne dyskusje o wprowadzonej na Sylwestra godzinie policyjnej, a jakoś w powszechnym oburzeniu omija się może istotniejszy zakaz, godzący w prawa obywatelskiej młodszych obywateli RP. Jakby sztuczne ognie i świętowanie na ulicy były ważniejsze, niż nasze dzieci.

Przypomina mi się stan wojenny. Wtedy godzina milicyjna, realna i groźna, przywoływała z kolei wspomnienia okupacyjne. I teraz moje dzieci doświadczają tego samego, widać co pokolenie wraca stare.

Chciałoby się zapytać, gdzie logika, gdzie sens? Ponoć ma to pomóc w zatrzymaniu transmisji wirusa, bo – jak wiadomo – dzieci na podwórkach są jego najważniejszym źródłem. Czyli, po prawie trzech miesiącach przymusowego zamknięcia w domach i tak zwanej „zdalnej edukacji” (bo w wielu przypadkach nie można o tym mówić bez wielkiego cudzysłowu), zamiast przewietrzyć młodzież, rząd skazuje ich na dalsze siedzenie przed komputerami czy telewizorami. Bo co te dzieci miałyby same robić w domach, gdy rodzice w pracy, a wychodzić nie wolno? I tak możliwości będą ograniczone, żadnych galerii handlowych, kin, kawiarni, lodowisk. Pozostaje tylko podwórko i spacery na świeżym powietrzu, a chyba nie jest to istotne źródło zakażających kontaktów międzyludzkich?

Pomijam już absolutny, moim zdaniem, bezsens takich decyzji z punktu widzenia zdrowia fizycznego i psychicznego dzieci, ale mnie bardzo interesuje prawny aspekt takich zakazów.

Konstytucja jest tutaj jednoznaczna i bezwzględna. Art. 52 ust. 1 zapewnia każdemu wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z ust. 3, wolności te mogą podlegać ograniczeniom jedynie określonym w ustawie. I po to właśnie ta sama Konstytucja określa stany nadzwyczajne, w tym stan klęski żywiołowej, w czasie których niektóre prawa mogą być ustawowo ograniczane. Dopiero taka ustawa mogłaby wprowadzić tego rodzaju zakaz, powszechnie nazywany „godziną policyjną”. Tyle, że nawet w ustawie z 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej wśród ograniczeń nie wymieniono ograniczeń prawa do swobodnego poruszania się o każdej porze na terenie kraju, a jedynie – tak samo jak w ustawie epidemicznej, nakazie lub zakazie określonego sposobu przemieszczania się. Rozporządzenia Rady Ministrów, wprowadzające zakazy, formalnie jako podstawę prawną podają art. 46 i 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Lecz i w tej ustawie próżno szukać zakazu poruszania się o określonych porach. Co ciekawe, rozporządzenie RM przepis zakazujący samodzielnego wychodzenia nieletnich zawiera w rozdziale o ograniczeniach określonego sposobu przemieszczania się, czyli wyjście z domu jest „sposobem przemieszczania się”!

Żaden z wymienianych jako podstawy przepisów ustawowych nie daje przesłanek do wprowadzania ograniczeń poruszania się – wszędzie w określonych godzinach Co najwyżej, zakaz może obejmować czasowe, ale dla wszystkich obywateli, zakazy przebywania w określonych miejscach czy obszarach. Na pewno takim obszarem nie jest cała Rzeczpospolita Polska! A tym bardziej, nie można tego wprowadzić zwykłym rozporządzeniem, nie ustawą.

Wniosek może być jedynie taki, że godzina policyjna dla młodzieży, nieważne czy w czasie ferii, czy w każdym innym czasie, jest pozbawiona konstytucyjnych podstaw prawnych i naruszać będzie porządek prawny. Co wobec tego nam, rodzicom, pozostaje? Czy uznać zakaz za ważny i zmuszać dzieci do przestrzegania, zabraniając im opuszczania domu choćby na podwórko, czy prowadzić obywatelskie nieposłuszeństwo dla – w sumie – zdrowia naszych dzieci? Dylemat zaiste trudny.

Robert Kamionowski

Nowe zasady pracy jednostek oświatowych

Powakacyjna rzeczywistość Covidowa to powrót do zdalnego nauczania, już nie tylko w starszych klasach, ale od poniedziałku także w klasach I – III. Zdalne ma być przedłużona na razie do 29 listopada. Ale niemal pewne jest dalsze wydłużanie, wątpliwe, czy uczniowie wrócą do szkół przed Bożym Narodzeniem.

Jaką mamy sytuację prawną z dotacjami w nauczaniu zdalnym?

Co do przedszkoli i szkół dla dzieci i młodzieży, czasowe ograniczenie funkcjonowania nie zmienia zasad ich dotowania, czyli dotacja jest należna na każdego ucznia, takiego, który spełnia wymogi do uznania go za ucznia, czyli jest zapisany, wpisany w szkole do księgi uczniów, ma zawartą i trwającą umowę (nie jest ona w formie pisemnej obowiązkowa), czy został przyjęty na podstawie zgłoszenia itp.

Natomiast znaczące niedogodności występują w dotowaniu szkół dla dorosłych w których nie jest realizowany obowiązek szkolny i obowiązek nauki.

Zgodnie z rozporządzeniem MEN (jeszcze…) z 12 sierpnia 2020 (Dz.U. poz. 1394), zmieniającym rozporządzenie w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, dla tych szkół wprowadzono następujące zasady obliczania frekwencji, zmieniając § 10 rozporządzenia poprzez dodanie nowych przepisów:

  1. W przypadku ograniczenia funkcjonowania szkoły dotowanej na podstawie art. 26 ust. 2 i art. 41 ust. 2 ustawy z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych, warunek, o którym mowa w art. 26 ust. 2 i art. 41 ust. 2 tej ustawy dotyczący uczestnictwa ucznia w co najmniej 50% obowiązkowych zajęć edukacyjnych, z których uczeń nie został zwolniony na podstawie przepisów wydanych na podstawie art. 44zb ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, ustala się w danym miesiącu w odniesieniu do okresu, w którym danego ucznia nie obejmowało ograniczenie funkcjonowania szkoły.
  2. Okres, o który mowa w ust. 9, nie może być krótszy niż 40% czasu przeznaczonego na obowiązkowe zajęcia edukacyjne, o których mowa w ust. 9.
  3. Jeżeli okres, w którym danego ucznia nie obejmuje ograniczenie funkcjonowania szkoły, w danym miesiącu jest krótszy niż 40%, to uznaje się, że uczeń spełnił w tym miesiącu warunek, o którym mowa w ust. 9, jeżeli spełnił go w odniesieniu do ostatniego miesiąca, w którym ustalano spełnienie tego warunku na podstawie art. 26 ust. 2 i art. 41 ust. 2 ustawy z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych lub ust. 9 i 10.
  4. Jeżeli okres, w którym danego ucznia nie obejmuje ograniczenie funkcjonowania szkoły, we wrześniu 2020 r. albo we wrześniu i w październiku 2020 r. jest krótszy niż 40%, a uczeń rozpoczął naukę na pierwszym semestrze roku szkolnego 2020/2021 w szkole, o której mowa w ust. 9, to uznaje się, że warunek uczestnictwa ucznia w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych, o którym mowa w art. 26 ust. 2 oraz art. 41 ust. 2 ustawy z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych, został spełniony.

Jak to przełożyć na praktykę.

Zajęcia w szkołach zostały zawieszone od 16 października. Frekwencja za październik dla dotacji wypłacanej w listopadzie będzie liczona, jeśli dany słuchacz w październiku uczestniczył w 50% zajęć (przeprowadzonych), ale pod warunkiem, że w szkole ten okres zajęć do zawieszenia wynosił co najmniej 40% czasu przeznaczonego na obowiązkowe zajęcia edukacyjne. W przypadku dwóch zjazdów w tym miesiącu, być może czas ogólny zajęć do zawieszenia wynosił ok. 50%, więc ponad 40%. Wtedy „miesiącem referencyjnym” będzie październik, a jeśli czas był krótszy niż 40%, to odniesieniem jest wrzesień.

Jednak dla słuchacza, który w październiku nie pojawił się na pierwszym zjeździe, czyli nie uzyskał frekwencji w październiku co najmniej 50% w zajęciach przeprowadzonych, jest problem, bo w drugim zjeździe nie ma już szansy uczestniczyć. Zostaje wobec tego z frekwencją 0% za październik. Wydaje się, że minister – celowo lub przez przeoczenie – pozostawił szkoły i tych uczniów bez dotacji na dany miesiąc.

Ale jak będzie w listopadzie, skoro na razie zawieszenie trwa do co najmniej końca listopada? Wg powyższego, za listopad nadal należałoby wypłacać dotacje wg frekwencji październikowej, gdy w październiku okres zajęć do zawieszenia wynosił co najmniej 40% czasu zajęć. Ale znowu, skoro ten uczeń nie ‘”wyrobił” frekwencji za październik, to także nie mógłby dostać dotacji za listopad. To już jest jawne naruszenia zasad dostępu do nauczania, ale podobnie wyglądało to przed wakacjami, gdy zgodnie z rozporządzeniem takim „miesiącem referencyjnym” na cały czas zamknięcia szkół był luty.

Wobec tego chyba grozi tym szkołom powtórka z rozrywki…

Jest też dobry przepis, ustęp 12, który daje nowoprzyjętym słuchaczom na I semestr, którzy nie uczestniczyli w zajęciach we wrześniu i październiku, prawo do pełnej dotacji. Ale dotyczy to takich, którzy zostali przyjęcie w październiku i to raczej w drugiej połowie, tak, że czas ich obowiązkowych zajęć był krótszy, niż 40%. Najlepiej, gdy zostali przyjęci w momencie zawieszenia pracy szkół.

Zebrane wytyczne sanitarne

Na stronie MEN zebrano dotychczas wydane wytyczne sanitarne Głównego Inspektora Sanitarnego, Ministra Edukacji Narodowej i Ministra Zdrowia dla rożnych szkół, przedszkoli i placówek systemu oświaty. Znajdą tu Państwo także m.in. wytyczne dla prowadzenia zajęć rewalidacyjno-wychowawczych i wczesnego wspomagania rozwoju, poradni psychologiczno-pedagogicznych czy internatów i burs.

Oczywiście, te zalecenia powtarzają się, można je sprowadzić do ogólnego “myć
i dezynfekować”, ale każda osoba prowadząca powinna je wdrażać i zapewniać ich przestrzeganie. Nawet, jeśli są bardzo poważne wątpliwości co do prawnych podstaw ich wydawania i obowiązywania, to przecież pamiętajmy, że najważniejsze jest zdrowie dzieci i personelu. A na ewentualne rozliczenia prawne jeszcze przyjdzie czas, być może…

Pliki do pobrania zamieszczone zostały na stronie MEN w zakładce Wytyczne GIS, MZ i MEN

Redakcja

Nowe wytyczne sanitarne GIS dla przedszkoli

Sytuacja jest dynamiczna. Na stronie internetowej MEN zamieszczono kolejne, nowe, datowane 4 maja, “Wytyczne przeciwepidemiczne Głównego Inspektora Sanitarnego w związku z otwarciem przedszkoli”.

Nie przynoszą wiele zmian w stosunku do Wytycznych z 30 kwietnia, nadal jest mowa o 12 dzieciach w grupie i 4 m2 na dziecko w sali.

Dostęp do wytycznych https://www.gov.pl/web/edukacja/wytyczne-gis-otwarcie-przedszkoli

Redakcja