Jak rozliczyć dotację na dzieci niepełnosprawne?

Od kilku miesięcy w części samorządów pojawia się problem związany z rozliczaniem dotacji, udzielonej placówkom na dzieci niepełnosprawne z orzeczeniami. Samorządy zaczęły żądać, aby roczne (czy okresowe) rozliczenia zawierały odrębnie wydatki ponoszone na dzieci niepełnosprawne. Prowadzący placówki pytają, czy takie żądania i rozbicie rozliczenia jest uzasadnione.

Ustawa o systemie oświaty zawiera jeden przepis, art. 90 ust. 3d, odnoszący się do rozliczania dotacji. W poprzednim artykule zostały omówione te zasady. Natomiast przepisy art. 90 ust. 2a, 2b czy 2d, określające dotacje dla szkół i przedszkoli, mówią tylko, że dotacja na dziecko niepełnosprawne nie może być NIŻSZA niż kwota subwencji oświatowej dla danej j.s.t.

Co to oznacza?

Przede wszystkim, że dotacja na dziecko niepełnosprawne NIE JEST subwencją oświatową, udzielaną samorządom przez Skarb Państwa (poprzez MEN), lecz taką samą dotacją, jak na każde inne dziecko, tyle, że w wyższej wysokości. Sama zaś subwencja jest dochodem gminy.

Po drugie, dotacja zgodnie z tymi przepisami, udzielana jest dla szkoły, przedszkola lub placówki, a nie konkretnym uczniom (dzieciom) i na ich konkretne wydatki.

Po trzecie, brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych do rozliczania wydatków odrębnie na uczniów „pełnosprawnych” i niepełnosprawnych.

Zresztą, czy takie wyodrębnienie, rozbicie wydatków, jest w ogóle możliwe? Jak podzielić wydatki na wynajem, ogrzewanie, prąd, wynagrodzenia nauczycieli i kucharek, czy wreszcie na pomoce naukowe??? Jest to oczywisty absurd, w dodatku niczym nieuzasadniony w prawnych podstawach.

Zapewne, ta sytuacja ma genezę w tzw. ustawie okołobudżetowej na rok 2015, gdzie samorządy zostały znacząco ograniczone w wydatkowaniu środków z subwencji, przeznaczonych na dzieci niepełnosprawne, na inne cele. Bo dotychczas w publicznej oświacie kwoty subwencji niekoniecznie były wydatkowane tak, jak wskazywało ich przeznaczenie. A tak naprawdę domagano się, aby te zwiększone subwencje na niepełnosprawnych uczniów trafiały do szkół i przedszkoli, w których te dzieci uczą się. Także w klasyfikacji publicznych wydatków, określonej Rozporządzeniem Ministra Finansów z 2 marca 2010 r., dodano rozdziały 80149 i 80150, dotyczące przedszkoli i szkół specjalnych. Ale to wszystko dotyczy publicznych finansów na poziomie budżetu gminy i powiatu, a nie samych dotacji udzielanych placówkom niepublicznym. I znowu okazuje się, że przy okazji wylewa się z kąpielą inne dziecko, czyli te uczęszczające do placówek niepublicznych.

Podsumowując, nie ma żadnych przepisów, które by nakazywały czy uzasadniały żądanie odrębnego rozliczania przez placówki niepubliczne wydatkowania dotacji na uczniów niepełnosprawnych i pozostałych. Także brak jest delegacji i podstawy ustawowej dla rad gmin i powiatów, aby tego rodzaju uregulowania wprowadzać do uchwał dotacyjnych.

autor: Robert Kamionowski, radca prawny

2 myśli nt. „Jak rozliczyć dotację na dzieci niepełnosprawne?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*